Damy — Anton Czechow
Теми: класика

Початок
W kancelarii dyrektora szkół ludowych N-skiej guberni, Fiedora Piotrowicza, który uważał siebie za człowieka sprawiedliwego i szlachetnego, siedział w godzinach przyjęć nauczyciel Wremienski.
— Nie, panie Wremienski — mówił dyrektor — dymisja jest nieunikniona. Z pańskim głosem nie można kontynuować pracy nauczycielskiej. Lecz w jaki sposób pan go stracił?
— Byłem spocony i wypiłem zimnego piwa — odpowiedział syczącym głosem nauczyciel.
— Jaka szkoda! Przesłużył człowiek czternaście lat — i nagle takie nieszczęście! Diabli wiedzą przez jakie głupstwo można sobie zwichnąć karierę. Cóż pan ma zamiar teraz robić?
Nauczyciel nie odpowiedział.
— Ma pan rodzinę? — spytał dyrektor.
— Żona i dwoje…
Торкнись будь-якого слова — переклад з’явиться одразу, а слово ляже в твою добірку разом із реченням.