Sherlock Holmes w Warszawie — Leo Belmont
Теми: класика

Початок
Otworzywszy drzwi, cofnąłem się od progu niezmiernie zdziwiony:
— Ty tu… w Warszawie?!
— Zaraz przestaniesz się dziwić — mówił z uśmiechem mój i Watsona londyński przyjaciel, zdejmując podróżną torebkę i płaszcz. — Opowiem ci wszystko przy kolacji. Przeszkodziłem ci… w spożywaniu jajecznicy… wszak prawda?
Jakkolwiek do domyślności Sherlocka przyzwyczaiłem się już od dawna, przyznaję, że uderzyła mnie ona nie mniej niż zawsze. Pytającymi oczyma spoglądałem na niego, przeprowadzając go przez gabinet do jadalnego pokoju, gdzie na stole przede mną stał rzeczywiście talerz z napoczętą przed chwilą jajecznicą.
On, przechodząc przez gabinet, rzucił na wszystkie strony zwykłe swoje bystre wejrzenie,…
Торкнись будь-якого слова — переклад з’явиться одразу, а слово ляже в твою добірку разом із реченням.