O czterech muzykantach — Artur Oppman
Теми: казки

Початок
Żył raz brytan stary,
Wiernuś się nazywał.
Dosyć się już strudził,
Teraz odpoczywał.
Dawniej z swoim panem
Wybiegał na łowy
I gonił zające
Wśród szumnej dąbrowy.
Pilnował mu domu
I dzionkiem, i nocą,
I gospodarzowi
Wierną był pomocą.
Lecz się już zestarzał,
Nogi mu nie służą,
Sierść powyłaziła,
Zębów ma niedużo.
Już po całych nocach
Stróżować nie może
I woli spać w sieni,
Niżeli na dworze.
Raz usłyszał Wiernuś,
Jak gospodarz gada:
— Chyba już brytana
Pozbyć się wypada!…
Zestarzał się bardzo,
Już darmozjad z niego,
Trzeba będzie kupić
Brytana innego.
Gdy to pies usłyszał,
To pomyślał sobie:
— Nie ma tu co czekać,
Już ja wiem, co zrobię.
Pójdę w świat szeroki
Poszukać schronienia,
Gdy mi tu żałują
Kąta i jedzenia.
Idzie Wiernuś…
Торкнись будь-якого слова — переклад з’явиться одразу, а слово ляже в твою добірку разом із реченням.