Bunt — Władysław Stanisław Reymont
Теми: казки, дітям

Початок
Część I
I
— Policzymy się teraz, sobako! — zakrzyczała triumfująco i, zapędziwszy Reksa do kąta, jęła go bić pogrzebaczem, zajadle wypominając po każdym uderzeniu: — To za pieczeń! To za wczorajszą kiełbasę! To za indyczki! — Pies wił się i, skamląc błagalnie, lizał ją po nogach. — A teraz masz za jamniki, żebyś zapamiętał, chamie jeden, że pańskich piesków ruszać nie wolno. A teraz, żeby cię już raz diabli wzięli!
I trzasnęła go przez łeb tak potężnie, aż pies zawył, rzucił się na nią z kłami, przewrócił na środek kuchni i uciekł. Wybiegła za nim z przeraźliwym wrzaskiem pomstowań.
Ale Rex już był przepadł w pobliskiej gęstwinie bzów i akacji, a chociaż srodze poraniony i ledwie dyszący,…
Торкнись будь-якого слова — переклад з’явиться одразу, а слово ляже в твою добірку разом із реченням.