Cień Bafometa — Stefan Grabiński
Теми: класика

Початок
Grom
Pomian był gotów. Powstał od biurka, rozprostował przygarbione całonocnym ślęczeniem plecy i uśmiechnął się. Był gotów. Przed nim piętrzył się stos świeżo zapisanych kartek — ostatnie już może akordy twórczości i życia. Dzieło ukończone. Z miłością oparł dłoń na rękopisach. Myśli zrodzone tej nocy, zaklęte w twórcze słowo chwili wyjątkowej, zdawały się tętnić jeszcze krwią narodzin, jak gdyby nieskrzepłe jeszcze w martwy kształt litery…
Po lewej stronie stołu pod przyciskiem testament spisany pewną, spokojną ręką człowieka, który dobrowolnie ustępuje z areny życia dla powodów ważnych… Przeglądnął pismo raz jeszcze. Wszystko było w porządku: podpis, pieczęć notarialna, nazwiska świadków…
Na…
Торкнись будь-якого слова — переклад з’явиться одразу, а слово ляже в твою добірку разом із реченням.