Awantury arabskie — Kornel Makuszyński
Topics: класика

Beginning
Ósma podróż żeglarza Sindbada
Następnego dnia zebrali się znowu przyjaciele w domu bogatego Sindbada (oni i ów poganiacz osłów, który mu zazdrościł skarbów), dziwiąc się niepomiernie, czemu ich zaprosił na ucztę po raz ósmy, wszystko im już o swoich cudnych opowiedziawszy podróżach. Wydłużyły im się twarze, gdyż zamyślili się głęboko, wzdychając od czasu do czasu, co bystrości ducha wielce pomaga, świeżym go bowiem rzeźwi powietrzem.
Tak ich zastał wspaniały żeglarz Sindbad, od którego nie było sławniejszych nie tylko w Bagdadzie, lecz we wszystkich ziemiach zamieszkanych przez wiernych.
Skłonił im się poważnie, potem wonną pogładziwszy brodę, w te odezwał się słowa:
— Myślałby kto, przyjaciele…
Tap any word for its translation at once; the word goes into your deck together with its sentence.