Memova Learners Teachers Vocabulary test Tutors Pricing Help Українська

Napowietrzna podróż Frania próżniaka — Artur Oppman

Text · Language: Polish · Level: hard · Author: Artur Oppman · ≈ 1 min · 166 words

Topics: казки

Napowietrzna podróż Frania próżniaka

Beginning

Rzekła mama raz do Frania:

„Weź się, synku, do pisania,

A gdy lekcya się powiedzie,

Będzie spacer po obiedzie”.

Poszła mama, a u synka

Nieszczególna jakoś minka,

Okiem zerka, głową kręci,

Ale pisać nie ma chęci.

„Ej, co mi tam! Wiem co zrobię!

Pan Franciszek myśli sobie.

Ot, nie mówiąc nic nikomu

Na kwadransik wyjdę z domu.

Pada!… Na to się poradzi,

Jest parasol przecie dziadzi”.

I deszczochron wielki z kąta

Nasz leniuszek wnet uprząta,

Nie pomny zaś przestróg mamy,

Milczkiem, chyłkiem, zbiegł do bramy.

I do koła spoglądając,

Na ulicę smyrk! jak zając.

Idzie sobie z gęstą miną,

A po niebie chmury płyną.

Wtem odrazu wiatr się zrywa.

Burza! Burza! Ach, straszliwa!

Parasolem wiatr pomiata,

Gwałtu! Franio w górę wzlata!

Tap any word for its translation at once; the word goes into your deck together with its sentence.

Source: wolnelektury.pl/katalog/lektura/oppman-napowietrzna-podroz-frania-prozniaka/

Read in Memova

Open Memova