O panu Kręcickim i o smutnym jego wypadku — Artur Oppman
Topics: казки

Beginning
Hej! Hej! Miły Boże!
Jak ten Jurek broić może!
Jak ta cyga, jak ta fryga,
To się rusza, to podryga.
Wciąż się kręci jak szalony:
To z tej strony, to z tej strony;
To się schyli, to się wzniesie,
Ej, czyż on się chował w lesie?
Patrzcież-no na tego Jurka!
Czy to chłopczyk, czy wiewiórka?
Czy to małpka, czy to skoczek?
A ma przecie siódmy roczek!
Do śniadania raz pan Jerzy
Siadł z początku jak należy.
Lecz, zaledwie przeszła chwila,
A on już się po coś schyla.
„Ej, siedź cicho, tatuś powie,
Bo wnet będzie guz na głowie,
Spadniesz z krzesła na podłogę,
I, broń Boże, zwichniesz nogę,”
Tatuś mówi… Ale co to?…
Jurek wciąż zajęty psotą,
I gdy udaje pajaca,
Trach! krzesełko się przewraca,
Figlarz spada, obrus chwyta,
Porcel…
Tap any word for its translation at once; the word goes into your deck together with its sentence.