Mayster Bartłomiey, czyli Piekarz i jego rodzina — Józef Ignacy Kraszewski
Topics: класика

Beginning
Koledze
Eugeniuszowi
Sakowiczowi
K. F. Pasternak.
I
Roku 1620, o godzinie szóstej wieczorem, męszczyzna małego wzrostu pukał do drzwi domku położonego w Krakowie, blisko Florjańskiej bramy. Za każdém stuknieniem posyłał do mieszkańców domu przeklęstwo jakie dobitne, głosem ochrzypłym wymówione, i za każdém stuknieniem i przeklęstwem, z jednego okna domu, odzywał się głos mocny i gruby oddający stukającemu wszystkie jego wykrzykniki z przynależytym procentem. Na ulicy było ciemno, stukający czepiał się próżno klamki.
— Panie Bartłomieju! wołał dobijający się ochrzypłym i niewyraźnym głosem — puść mię — do sto tysięcy szatanów, albo cię jutro Jezuici wyklną z duszą, ciałem, kośćmi, szpikiem, głową,…
Tap any word for its translation at once; the word goes into your deck together with its sentence.